Samorządowy Serwis Internetowy Gminy Rędziny

17

października
wtorek
Imieniny: Wiktora, Marity, Ignacego
27 lipca 2017 Wydarzenia

Co mieszkańcy sądzą o nowych autobusach?

Opublikowane przez: UM-Redziny

12-metrowe hybrydowe MAN-y po raz pierwszy wyjechały na trasy w poniedziałek 10 lipca, co oznacza, że można nimi podróżować już od ponad dwóch tygodni. Zapytaliśmy mieszkańców co sądzą na temat nowych autobusów

– Na pewno jeździ się dużo lepiej. Nowe są dłuższe o 2 metry niż stare. I widać tę różnicę – stwierdził Tadeusz Małolepszy z Kościelca.

– Jeżdżę nimi często do pracy. Wypadają 100 procent lepiej od tych starszych. Myślę, że pod względem wielkości są w sam raz. Poza godzinami szczytu ludzi przecież nie jeździ już autobusami aż tak dużo. Mnie bardzo się podobają – powiedziała z kolei Lidia Łeptuch z Karoliny.

Inni mieszkańcy wyrazili opinie anonimowo.

– Są nowoczesne, klimatyzacja działa, więc jest tak, jak być powinno. Oceniam je pozytywnie. Czas jednak robi swoje, dlatego wypadają dużo nowocześniej od Solarisów, a tym bardziej Jelczów. Wydawało mi się tylko, że będą bardziej pojemne. Są niby trochę większe, ale czasem i tak jest ścisk, a co dopiero będzie kiedy rozpocznie się rok szkolny – skomentował jeden z mieszkańców Rędzin.

Na kwestie gabarytowe zwrócili też uwagę inni.

– Mieszkam tu od niedawna. Wcześniej mieszkałam w Częstochowie i byłam przyzwyczajona do większych autobusów. Te starsze są ewidentnie za małe, a nowe mogłyby być jeszcze trochę większe, bo dużo młodzieży jeździ, szczególnie w roku szkolnym – zauważyła jedna z mieszkanek Rędzin.

– Fajne są, tylko miejsc do siedzenia zbyt mało – skomentowała z kolei mieszkanka Rudnik.

Zdecydowanie dominują jednak opinie pozytywne.

Internet i klimatyzacja

– Nie ma porównania z poprzednimi. Jelczów już za bardzo nie pamiętam, ale od Solarisów są na pewno dużo lepsze i nowocześniejsze. I super, że można korzystać z internetu. Duży plus za to – powiedział jeden z mieszkańców Kościelca.

– Przyznaję, że rzadko korzystam z autobusów, bo na ogół jeżdżę własnym samochodem. MAN-em miałem jednak okazję niedawno jechać i mam pozytywne odczucia. W starszych trudno wytrzymać, kiedy jest upał. Klimatyzacja w MAN-ach robi różnicę, dlatego podróżuje się przyjemniej. Poza tym na pewno od strony wizualnej prezentują się bardzo dobrze. Są ładne – zauważył mieszkaniec Rędzin.

Zielonymi hybrydami interesują się kierowcy MPK w Częstochowie, którzy m.in. na ul. Piłsudskiego często podchodzą, zaglądają i dopytują. Chwalą je sobie również sami kierowcy GZK.

– Pracowałem wcześniej w PKS-ie więc mam porównanie różnych autobusów. I ten MAN jest najlepszym spośród tych pojazdów, którymi do tej pory jeździłem. Jest wygodny, dobrze i płynnie przyspiesza oraz hamuje. Klimatyzacja działa perfekcyjnie. To wielki komfort przy temperaturze 30 st. C – stwierdził Mateusz Banaś, kierowca z Rędzin. – Pasażerowie są zadowoleni od pierwszego dnia. Autobus jest duży, większy od Solarisów, ma dobrze rozmieszczone fotele, które są lepiej dopasowane, z grubszej gąbki – dodał.

Warto zaznaczyć, że elektryczno-spalinowe silniki w nowych pojazdach eliminują konieczność wykorzystania skrzyni biegów, dzięki czemu ruszają bardzo płynnie. A z uwagi na fakt, że zawsze ruszają  na elektrycznej części napędu, to pasażerowie pozostający na przystanku nie muszą wdychać spalin.

„Dwunastki” są w sam raz

Używane w ostatnich latach Solarisy mają długość niecałe 10 metrów. Wcześniejsze Jelcze miały 12. Planując zakup hybryd gmina zdecydowała się powrócić do dłuższych pojazdów. Apelowało o to wiele osób.

– Wielokrotnie już przewijała się kwestia, że Solarisy są za małe. Widać to przede wszystkim rano i po południu, kiedy obłożenie jest duże i pasażerowie zmuszeni są podróżować w mało komfortowych warunkach. Dlatego planując zakup nowych wiedzieliśmy, że muszą być większe – powiedział kierownik GZK.

Gmina testowała jeszcze w 2015 roku 15-metrowe autobusy, ale ostatecznie zrezygnowała z nich. Przede wszystkim kierowcy mieliby z nimi trudności np. na niektórych zakrętach czy zawracaniu na pętli. Zdaniem władz gminy i kierownictwa GZK nieco większa pojemność byłaby niewspółmierna do kosztów zakupu i utrzymania, które generowałyby 15-metrowe autobusy. Przede wszystkim jednak tym byłby problem z osiągnięciem tzw. efektu ekologicznego, czyli spełnieniem jednego z podstawowych warunków przy staraniach o unijne dofinansowanie.  Po prostu im większe pojazdy, tym większe zużycie paliwa, a chodziło o to, żeby maksymalnie ograniczyć emisję spalin.

Dlaczego nie jeżdżą do Marianki?

– Wybór 12-metrowych był jedynym rozwiązaniem, jeśli gmina chciała skorzystać z unijnej dotacji, ponieważ gwarantował przewóz dużej liczby pasażerów przy znacznym zmniejszeniu zużycia paliwa. W MAN-ach mamy silniki Diesla Euro 6, czyli z najwyższą możliwą normą emisji spalin – podkreślił Adam Wolski. – Większe autobusy nie są zresztą potrzebne. Z naszych danych wynika, że liczba pasażerów, czyli tzw. potoki, ustabilizowała się w ostatnich latach na takim poziomie, że 12-metrowe w zupełności wystarczają. Oczywiście szczególnie w godzinach porannych bywają zapełnione, ale to dobrze, bo przecież nie chodzi o to, żeby o każdej porze dnia jeździło nimi po kilka osób – dodał.

Trzeba też zdać sobie sprawę, że z uwagi na dużą liczbę samochodów osobowych, osób korzystających z komunikacji zbiorowej jest znacznie mniej niż 10 czy 15 lat temu, kiedy w barwach GZK jeździły też 12-metrowe Jelcze. A skoro pasażerów jest mniej, to długość MAN-ów jest optymalna. Ponieważ są one dłuższe niż nadal wykorzystywane Solarisy, to kierowane są na bardziej oblegane trasy. Dlatego nie kursują np. do Marianki Rędzińskiej, czemu dziwiła się ostatnio jedna z mieszkanek tej miejscowości.

– Nie jeżdżą do Marianki, ponieważ to akurat najmniej oblegana linia, którą obsługujemy – wyjaśnił Adam Wolski, kierownik GZK.


ZOBACZ TAKŻE


© 2017 - Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i realizacja: rn