Samorządowy Serwis Internetowy Gminy Rędziny

29

listopada
poniedziałek
Imieniny: Blazeja, Saturnina
27 sierpnia 2021, 10:05 Wydarzenia

Promocja teatralna dla Gminy Rędziny – repertuar WRZESIEŃ 2021 r.

Opublikowane przez: UM-Redziny

Promocyjne ceny biletów dla Mieszkańców! Tylko 30 zł za bilet!

 

Osoby zainteresowane promocją proszone są o kontakt z Kasą Teatru lub Działem Promocyjno-Literackim Teatru;

 

Chcąc skorzystać z oferty należy:

– być mieszkańcem Gminy objętej ofertą;

– znać hasło promocji Teatr dla Gminy Rędziny

– zarezerwować miejsca na wybranym spektaklu;

– odebrać bilety w uzgodnionym terminie;

 

Odbiór biletów promocyjnych:

– zakupu biletów można dokonać w kasie biletowej Teatru na podstawie wcześniejszej rezerwacji Teatr dla Gmin;

– za bilety można również zapłacić przelewem na podany na nr konta Teatru Przelewy za bilety indywidualne: CITIBANK HANDLOWY 86 1030 1104 0000 0000 9324 6001

 

Uwaga! Po ogłoszeniu tytułu i daty prezentacji spektaklu objętego projektem, bilety wcześniej zakupione nie podlegają wymianie.

 

Oferta promocyjna skierowana jest zarówno do widzów indywidulanych jak również dla grup – mieszkańców konkretnej Gminy biorącej udział w projekcie;

 

W przypadku miejsc promocyjnych konieczna jest wcześniejsza rezerwacja miejsc – tel. (34) 372 33 47 (27, 57), Kasa Teatru 372 33 06 i podanie nazwiska osoby zainteresowanej oraz hasła Gmina

 

Serdecznie prosimy o przesyłanie informacji  drogą elektroniczną do Instytucji znajdujących się w Państwa gminie

Informacje o promocji można umieszczać na stronie Urzędu Gminy

WRZESIEŃ 2021 r.

 

  • „TESTOSTERON” 04 i 05 września (sobota, niedziela), godz.19.00

 

  • „Dziewiąty dzień księżycowy” 18.09 (sobota), godz.19.00, 19.09 (niedziela), godz. 19.00

 

  • „Pannonica” 02.10 (sobota), godz. 19.00 i 03.10 (niedziela), godz. 19.00

 

Informacje o spektaklach dostępne na www.teatr-mickiewicza.pl

Wystawiany w teatrach na całym świecie, przetłumaczony na kilkanaście języków, kontrowersyjny, znakomicie napisany TestosterON na częstochowskiej Scenie!

TESTOSTERON

(komedia hormonalna)

Scenariusz, reżyseria – Andrzej Saramonowicz, scenografia – Zuzanna Markiewicz, muzyka – Marek Napiórkowski, światła – Tomasz Madejski, asystent reżysera – Andrzej Rospondek, plakat – Andrzej Pągowski

Jak być wrażliwym i uduchowionym człowiekiem będąc biologicznym samcem napędzanym hormonami?

Jak kochać po męsku, nie krzywdząc? Czy rzeczywiście mężczyźni częściej wykorzystują kobiety? A może jest zupełnie na odwrót?

Początek „Testosteronu”  to dramaturgiczne trzęsienie ziemi. A potem jest jeszcze… ciekawiej. Jesteśmy świadkami scen jak z filmów Tarantino. Głównym bohaterem zamieszania jest Kornel, któremu w życiu nie wyszło, konkretnie nie wyszło mu małżeństwo. Dość spektakularny to był koniec, bo na oczach gości, w kościele, z rozrywającym serce wyznaniem, że z kolei jej serce należy do innego. Dalej mamy krwawą jatkę, rękoczyny i paschał jako narzędzie pomocnicze w walce, na szczęście nie narzędzie zbrodni. Gdyby tak było, już byśmy się nad losem Kornela i jego towarzyszy nie pochylali. Jednak czy aby na pewno Kornel gra pierwsze skrzypce w tej opowieści? Bohaterów jest wielu. Właściwie to bohaterek, bo to kobiety są punktem wyjścia męskich rozmów. Siedmiu facetów w kwiecie wieku – każdy  inny – rozmawia o kobietach. Rozpiętość profesji spora, bo od kelnera, przez muzyka rockowego, po naukowców.  Nie są to miłe czy sentymentalne pogaduszki. Oprócz analizy życiowej porażki Kornela, którego pogoniła słodka „Aliszia”, każdy z panów ma coś do powiedzenia na temat swoich doświadczeń. Wniosek, jaki się nasuwa o płci pięknej, jest krótki i bolesny: „bo to złe kobiety były”.

Testosteron jest dekonstrukcją mitu macho, a nie jego pochwalnym pomnikiem. Bohaterowie tej historii mocno napinają się w męskości, ale im silniej to czynią, tym bardziej odsłaniają miękkie podbrzusze. Bo w tej sztuce nie chodzi o pragnienie podporządkowania sobie kobiet, ale o dojmującą tęsknotę za ładem i miłością. Testosteron mówi po prostu, jak trudno być człowiekiem, kiedy jest się mężczyzną. (Andrzej Saramonowicz)

 

Obsada:

KORNEL – Sebastian Banaszczyk, ROBAL – Waldemar Cudzik, TYTUS, kelner – Adam Hutyra, JANIS  – Bartosz Kopeć, FISTACH, perkusista, znajomy panny młodej –  Maciej Półtorak, STAVROS  – Marek Ślosarski (gościnnie), TRETYN –  Adam Machalica

Zapraszamy 04 i 05 września (sobota, niedziela), godz. 19.00

* SPEKTAKL DLA WIDZÓW DOROSŁYCH

DZIEWIĄTY DZIEŃ KSIĘŻYCOWY

Tragikomedia w trzech aktach

Ołeksandra Hromowa, przekład: Anna Korzeniowska-Bihun, reżyseria: Michał Zdunik, scenografia: Anna Adamek, muzyka: Aleksander Dębicz,

kostiumy: Aleksandra Harasimowicz, projekcje: Patrycja Polkowska

 

Współczesna ukraińska rodzina z Kijowa: rozwiedziony Ołeh, utrzymujący bliskie kontakty z byłą żoną Ołeną oraz owdowiałą matką Hanną i jej absztyfikantem Wiktorem, prowadzą dość zrównoważone życie. Nagle w progu ich domu staje Iryna, która podaje się za wnuczkę zmarłego męża Hanny z pierwszego małżeństwa. Pod pachą trzyma urnę z prochami swojej babci, czyli pierwszej żony męża Hanny. Okazuje się, że jej ostatnim życzeniem było, aby mogła spocząć obok ukochanego mężczyzny, który, mimo że ją porzucił, przez wiele lat słał jej miłosne listy. Pojawienie się Iryny wywołuje burzę w życiu kijowskiej rodziny. Mimo wielu oporów i sprzeciwów najbliższych, Hanna w porywie szlachetności zgadza się umieścić urnę w grobie męża, ale na przeszkodzie staje biurokracja. Cmentarz jest zamknięty i chować na nim można tylko członków najbliższej rodziny, do których była żona już się nie zalicza. W końcu rodzina decyduje się na nielegalne zakopanie urny. Ołeh bierze łopatę, Wiktor dłuto. Chowają urnę, wybijają stosowny napis na tablicy i sprawa załatwiona. Iryna wraca do Izmaiłu, a cała historia zmienia nastawienie rodziny do życia. Hanna przyjmuje oświadczyny Wiktora, Ołeh zaczyna godzić się z byłą żoną. I wszystko skończyłoby się pięknie, gdyby nie dociekliwość Ołeny…

Obsada: Agata Ochota, Sylwia Oksiuta-Warmus, Hanna Zbyryt, Antoni Rot, Bartosz Buława (gościnnie)

 

 

W spektaklu koncentrujemy się na losie głównej bohaterki Pannoniki Rothschild i jej fascynującym, wymykającym się wszelkim ocenom, związku z genialnym muzykiem jazzowym Theloniousem Monkiem.

Jedną z najważniejszych spraw, która determinuje konstrukcję scenariusza, jest próba przyjrzenia się sytuacji, w której człowiek postanawia kompletnie odmienić swoje życie i pójść pod prąd. Przyglądamy się losom głównej bohaterki – wywodzącej się z arystokratycznego rodu żydowskiego, spadkobierczyni bajecznej fortuny – która wchodzi nagle i bardzo aktywnie w wyklęte środowisko czarnoskórych muzyków jazzowych Ameryki lat 50., tym samym demolując swoje dotychczasowe życie rodzinne.

Dodajmy, że ta historia rozgrywa się w dosyć specyficznej rzeczywistości, tuż po Holocauście i w czasach usankcjonowanego rasizmu w Stanach Zjednoczonych. Nasze przedstawienie ma jeszcze jednego bohatera – jazz. Muzyka zabrzmi w nim w różnych odsłonach i na rozmaitych płaszczyznach – mówi Paweł Szumiec, reżyser i scenarzysta spektaklu.

Kim była Pannonica?

Piękna, wyemancypowana, zadziorna i ekscentryczna kobieta. Wielbicielka ekskluzywnych samochodów, pereł i futer. Właścicielka 300 kotów, które zapełniały jej manhattańską posiadłość. Kolorowy ptak, który porzucił bajeczną egzystencję i herbowe przywileje na korzyść wolności i życia na własny rachunek!

Mając zaledwie 22 lata, Pannonica poślubiła barona Julesa de Koenigswartera – inżyniera, bankiera, późniejszego dyplomatę, z którym miała pięcioro dzieci. Kiedy wybucha wojna, on został wysłany na front, a jej udało się uciec do Londynu ostatnim pociągiem z Paryża. Prawdopodobnie tylko dzięki temu uszła z życiem. Wielu jej żydowskich krewnych i znajomych zginęło w obozach zagłady. W Anglii działała w ruchu oporu, była szeregowcem, pracowała także jako kierowca karetki.

Po wojnie, w nowej rzeczywistości, dosyć szybko zorientowała się, że małżeństwo z baronem, który „najbardziej kochał wojskowe parady”, nie spełnia jej oczekiwań. – On jest taki przyziemny. Ile razy spóźniam się na obiad, on niszczy moje jazzowe płyty. A spóźniam się często – mówiła.

W 1949 roku, w drodze na lotnisko, Pannonica odwiedziła przyjaciela Teddy’ego Wilsona, który włączył jej płytę „Round Midnight” Theloniousa Monka. – Byłam jak zahipnotyzowana, wysłuchałam jej dwadzieścia razy pod rządCzułam, że przynależę tam, gdzie powstała ta muzykaWiedziałam, że muszę poznać Monka osobiście – wspominała po latach.

Na początku lat 50. Pannonica przeprowadziła się do Ameryki – miejsca, które sobie wymarzyła i w którym poczuła się wolna. Zaprzyjaźniła się z muzykami jazzowymi, których talent i wyjątkowość potrafiła docenić. Często też wyciągała ich z najróżniejszych tarapatów. – Była odważna i bezkompromisowa – wspomina jeden z jej przyjaciół. – Kiedy widok białej kobiety z czarnym mężczyzną w Ameryce wywoływał skandal, Pannonica ostentacyjnie woziła Milesa Davisa po Piątej Alei, gościła czarnych muzyków w hotelu Stanhope na Manhattanie. W swoim hotelowym apartamencie w Nowym Jorku organizowała jam sessions. Wypożyczała swojego rolls royce’a z szoferem, by podwoził artystów na występy. – Nazywano ją „baronową bebopu” lub „baronową jazzu”.

Kiedy w 1955 roku w jej apartamencie umarł schorowany i wyniszczony narkotykami saksofonista Charlie Parker, tabloidy rozpisywały się o „śmierci w alkowie baronowej”. Mąż zaczął domagać się rozwodu, rodzina Rothschildów postanawia ją wydziedziczyć, a już kolejna plotka na temat życia arystokratki nabierała tempa i rozmachu.

Theloniousa Monka, wybitnego jazzmana, znanego z niepowtarzalnych improwizacji, poznała na jego jedynym europejskim koncercie, w Paryżu w 1954 roku. Od tego czasu byli nierozłączni. Pannnonica została jego mecenaską, opiekunką i oddanym przyjacielem. Jako pierwsza poznała się na talencie kompozytorskim Monka. Kwestia, czy łączył ich burzliwy romans, czy była to przyjaźń, pozostaje nierozstrzygnięta do dziś. Nie odstępowała go na krok niemal przez 30 lat, aż do jego śmierci. Była świadkiem jego genialnych koncertów, nietypowych zachowań, wielkich olśnień, a także zmagania się z chorobą psychiczną i narkotykami. Opiekowała się schorowanym Theloniousem razem z jego żoną, Nelly.

Tuż po śmierci Monka Pannonica wyraziła swoje najbardziej osobiste życzenie: Chcę, aby moje prochy rozsypano nad rzeką Hudson – wieczorem, około północy. Tak, powiedziałam „około północy” i myślę, że wszyscy wiecie dlaczego.

PANNONICA

 

Spektakl na podstawie książki „Baronowa jazzu” Hannah Rothschild   w przekładzie Dobromiły Jankowskiej.  Tekst, reżyseria, opracowanie muzyczne: Paweł Szumiec,  scenografia: Marek Braun, kostiumy: Jolanta Łagowska-Braun, kompozycje oryginalne, kierownictwo muzyczne: Aleksander Brzeziński, multimedia: Wojtek Kapela, asystent reżysera: Maciej Półtorak

Obsada: Pannonica – Agnieszka Łopacka, Mężczyzna – Waldemar Cudzik, Thelonious Monk – Maciej Półtorak, Pianista jazzowy – Michał Rorat

 

 

 

Pozdrawiam serdecznie

Ewa Skowronek

Dział Promocyjno-Literacki

Teatr im. A Mickiewicza w Częstochowie

  1. Kilińskiego 15

42-202 Częstochowa

BDO:  000331295

tel.  34  372 33 47

e-mail: e.skowronek@teatr-mickiewicza.pl

 

Wiadomość e-mail oraz wszelkie załączniki przesyłane razem z nią, mogą zawierać poufne lub prawnie chronione informacje.

Odbiorcą (adresatem) listu jest wyłącznie osoba wskazana w jego treści lub osoba do której wiadomość została wysłana.

Jeśli nie jesteście Państwo adresatem otrzymanej wiadomości, jej rozpowszechnianie, analizowanie, kopiowanie, rozprowadzanie

oraz podejmowanie jakichkolwiek działań na podstawie jej treści jest zabronione.

Jeśli otrzymaliście Państwo wiadomość przez pomyłkę, prosimy uprzejmie o poinformowanie o tym nadawcy oraz wykasowanie wiadomości.

 

W związku z wejściem w życie unijnego Rozporządzenia Ogólnego o Ochronie Danych Osobowych (RODO)

z dniem 25 maja 2018 roku, informujemy Państwa o zakresie gromadzenia i przetwarzania danych osobowych

w ramach działania Teatru. Szczegółowe informacje znajdą Państwo tutaj:

https://www.teatr-mickiewicza.pl/rodo

 

 

 

 

 

 

Wszystkie treści materiały oraz elementy graficzne umieszczone w tym serwisie są własnością Urzędu Gminy Rędziny.
Zawartość strony jest chroniona prawem autorskim, które przysługuje Urzędowi Gminy Rędziny.
Całość prezentowanej strony internetowej stanowi własność Urzędu Gminy Rędziny i jest utworem w rozumieniu ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 90, poz. 631).
Żadna jej część nie może być rozpowszechniana lub kopiowana w jakikolwiek sposób (elektroniczny, mechaniczny lub inny) bez pisemnej zgody Urzędu Gminy Rędziny.


ZOBACZ TAKŻE


© 2021- Wszelkie prawa zastrzeżone. Projekt i realizacja: rn
Skip to content